Okręt "BŁYSKAWICA" w Gdyni historia, ciekawostki...

Okręt "BŁYSKAWICA" w Gdyni historia, ciekawostki... w miejscowości Gdynia

Opis

ORP "Błyskawica" historia, ciekawostki, informacje...

Historia Polskiej Marynarki jest krótka, ale ciekawa. Przykładem na to jest fakt zacumowanego okrętu-muzeum ORP "Błyskawica". W którym "zapisany jest kawałek historii formowania od podstaw i historii rozbudowy i rozwoju Polskiej Marynarki Wojennej. Warto się temu i innym zabytkowym okrętom wojennym zgromadzonym w muzeum, przyjrzeć się z bliska, poznać jaką siłą ognia dysponowały oraz jak przedstawia się ich historia. "Duża liczba" niestety została zatopiona, lub poważnie uszkodzona. Interesującą rzeczą jest to, czy posiadały one możliwości skutecznego rażenia wrogich okrętów ogniem z dział, torpedami zrzucanymi z pokładu, możliwością ataku bombami głębinowymi, przeznaczonymi do zwalczania okrętów podwodnych. Czy dysponowały one skuteczną obroną przeciw lotniczą. Jak wyglądały kajuty, wnętrze okrętu. Jakie było życie marynarzy i oficerów na co dzień na statku w czasie służby na morzu. Z tego też powodu, przykładem może być, okręt ORP "Błyskawica".

Okręt ORP "Błyskawica był on polskim niszczycielemkontrtorpedowcem. Był to jeden z dwóch zbudowanych okrętów typu Grom. Został wprowadzony do służby w Marynarce Wojennej w 1937 roku. Uczestniczył on w działaniach II wojny światowej od pierwszych do ostatnich dni walk w Europie. Operował on na Atlantyku, Morzu Północnym i Morzu Śródziemnym. Również brał on udział między innymi w walkach w kampanii norweskiej i ewakuacji Dunkierki. To nie było wszystko, ponieważ uczestniczył on także w bitwie o Atlantyk, operacjach "Torch" i "Overlord" oraz bitwie pod Ushant. Historia jego czynnej działalności operacyjnej u boku aliantów zakończyła się udziałem w operacji ?Deadlight". Natomiast w maju 1946 roku, został on przejęty przez Royal Navy. Natomiast pod polską banderę, okręt "BŁYSKAWICA", powrócił 1 lipca 1947 roku.

Po przeprowadzonym niezbędnym remoncie, a także wymaganym przezbrojeniu, powrócił on do czynnej służby. Wówczas pełnił funkcję okrętu flagowego Marynarki Wojennej. Szkoliły się na jego pokładzie kadry polskiej floty. Lata mijały i użyteczność okrętu malała. Z tego powodu po wystąpieniu awarii kotłowni w 1967 roku, uznano kolejny remont za nieopłacalny. Dlatego od 1969 roku pozostawał w Świnoujściu jako stacjonarny okręt obrony przeciwlotniczej.

Od dnia 1 maja 1976 roku zacumowany on jest w Porcie Gdynia jako okręt muzeum. "BŁYSKAWICA" to najstarszy na świecie zachowany jeszcze niszczyciel. W 1987 roku odznaczono go Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari, a zaś w 2012 Medalem "Pro Memoria". 

Warto zapoznać się z historią powstania tego okrętu oraz jego wykorzystaniu w Marynarce Wojennej II RP, udziałowi w walkach II wojny światowej, dzieją po zakończeniu wojny, wykorzystaniu okrętu w marynarce po II wojnie światowej oraz obecnie. Już w okresie przełomu lat 20. oraz 30. XX wieku Kierownictwo Marynarki Wojennej, poczyniło starania mające na celu pozyskania kolejnych, potrzebnych do służby oraz użycia, nowych niszczycieli. Były one w tamtych latach, nazywane również kontrtorpedowcami. W związku z tym rozpisano w maju 1933 roku wśród stoczni francuskich przetargu na dostawę dwóch niszczycieli. Niestety, pierwszy przetarg na budowę ogłoszony we Francji zakończył się fiaskiem, podobnie jak i kolejny, ogłoszony wśród działających Szwedzkich stoczni, w styczniu 1934 roku, także się nie powiódł. W związku z czym, musiano ogłosić następny przetarg. Miało to miejsce tym razem wśród stoczni brytyjskich w lipcu 1934 roku. 4 września komisja przetargowa ogłosiła zwycięstwo projektu stoczni John Thornycroft & Co. z Southampton, drugie miejsce przyznając planom zaprezentowanym przez przedsiębiorstwo J. Samuel White & Co. z Cowes na wyspie Wight. W wyniku spraw finansowych i wystawionej wstępnej ceny realizacji budowy okrętu, zdecydowano się na przyjęcie oferty stoczni z Cowes. Zażądano wtedy również wprowadzenia pewnych poprawek. Między innymi wzmocnienia uzbrojenia głównego, zgodnie z życzeniami postawionymi przez stronę polską.

Umowę na dostawę dwóch niszczycieli, zawarto 29 marca 1935 roku. Strona brytyjska gwarantowała dostarczenie gotowych okrętów w okresie 26 miesięcy od położenia stępki. Dla okrętu ?Błyskawicy" miało to miejsce w dniu 1 października 1935 roku. Wspominany okręt, jak i wymieniony w tekście drugi, należały wtedy do największych, jakie zbudowano w stoczni do tej pory. Prace stoczniowe nadzorowane były też przez specjalną komisję. 

Decyzją szefa KMW z 3 maja 1936 roku dla nowego niszczyciela, przewidziano nazwę ?Błyskawica". Ceremonia wodowania przeprowadzona została równo rok po rozpoczęciu budowy, to jest w dniu 1 października 1936 roku o godzinie 11.55. Matką chrzestną, przedstawianego okrętu została Cecylia Raczyńska. Kolejne prace, polegające na wykończeniu oraz wyposażeniu okrętu, uległy niewielkiemu przedłużeniu. Rozkazem Ministra Spraw Wojskowych, generała dywizji Tadeusza Kasprzyckiego, 25 listopada 1937 roku ?Błyskawica" stała się okrętem Rzeczypospolitej Polskiej. Tego samego dnia, w Cowes, na niszczycielu została również podniesiona biało-czerwona bandera. Następnie pierwsza załoga, wraz z dowodzącym nią komandorem porucznikiem Tadeusza Podjazd-Morgensterna, przeprowadziła wspólnie okręt do portu w Gdyni. Tu na miejscu, w dniu 1 grudnia, nowy okręt został uroczyście powitany przez ?Wichra" i to jeszcze w asyście dwóch trałowców. Ciekawostką jest, że przewidywany dla nowego niszczyciela znak burtowy ?BŁ" nie został jednak namalowany. Wynikało to ze zmiany przepisów dotyczących oznakowania okrętów Marynarki Wojennej. 

"Błyskawica" była dużym niszczycielem , jego długość całkowita to 114 metrówPrzy wyporności normalnej 2144 ton średnie zanurzenie okrętu określone było na 3,3 metra. Natomiast wyporność standardowa niszczyciela "Błyskawica", wynosiła 2011 ton angielskich. [ tona angielska to 1016 kg.] Napęd okrętu stanowiły dwa zespoły turbin parowych Parsonsa. Łączna moc układu napędowego, wynosiła 54 000 KM, zapewniało to maksymalną prędkość 39,6 węzła. Natomiast zasięg maksymalny okrętu to 2000 mil morskich przy prędkości ekonomicznej 15 węzłów.

Do zasilania urządzeń pomocniczych na "Błyskawicy" służył dodatkowy kocioł parowy typu White Forster. Uzbrojenie okrętu składało się z siedmiu armat Bofors wz. 36 kal. 120 mm. Stanowisko pojedyncze umieszczone zostało na pokładzie dziobowym. Inaczej zaś podwójne. A dokładniej, jedno w superpozycji na nadbudówce dziobowej, jedno na pokładzie rufowym i jedno na nadbudówce rufowej.

Komory amunicyjne dla każdego stanowiska dział głównych, znajdowały się pod nimi, w dolnej części kadłuba. Przy działach znajdowały się parki amunicyjne, mieszczące po 30 nabojów. Uzbrojenie przeciwlotnicze stanowiły dwa zdwojone działa automatyczne Bofors 1936 L/60 kal. 40 mm na stabilizowanych poprzecznie podstawach, umieszczone na specjalnych postumentach w osi symetrii kadłuba, pomiędzy kominem, a przednim aparatem torpedowym i pomiędzy aparatami torpedowymi oraz cztery zdwojone najcięższe karabiny maszynowe Hotchkiss wz. 30 kal. 13,2 mm. Znajdowały się one  na stanowiskach na bocznych sponsonach pomostu bojowego oraz nadbudówki rufowej.

Z kolei uzbrojenie torpedowe składało się z dwóch potrójnych aparatów kal. 550 mm z reduktorami dla torped kal. 533 mm. Do zwalczania okrętów podwodnych służyły  również dwie zrzutnie bomb głębinowych w tunelach podpokładowych na rufie po bokach maszynki sterowej, z zapasem 20 bomb BH 200.

Centrum dowodzenia okrętu znajdowało się na opływowo ukształtowanej, podwyższonej nadbudówce dziobowej. Na nadbudówce znajdował się natomiast otwarty pomost bojowy, a poniżej niego sterówka, zaopatrzona w dużą ilość okien. Kabina nawigacyjna, natomiast znajdowała się za sterówką. Na tym samym poziomie za wspomnianym miejscem znajdowała się centrala artyleryjska. Na życzenie strony polskiej pomieszczenia oficerskie umieszczono w dolnej części przedniej nadbudówki. Ułatwiało to zajmowanie stanowisk w wypadkach alarmowych. Na innych okrętach zwyczajowo takie pomieszczenia znajdowały się na rufie.

Projekt przedwojennego systemu kierowania ogniem dla kontrtorpedowców typu Grom przygotowały Polskie Zakłady Optyczne S.A. Obejmował on dalmierz główny i miernik kąta kursowego na pomoście dowodzenia na nadbudówce dziobowej, dalmierz rufowy na nadbudówce rufowej i centralę artyleryjską z kalkulatorem, poniżej pomostu bojowego za kabiną nawigacyjną. Na 4 stanowiskach artylerii głównej, 2 stanowiskach artylerii przeciwlotniczej i 2 stanowiskach reflektorów. Z systemem kierowania ogniem artylerii zintegrowany był układ sterowania strzelaniem torpedowym. 

Główne elementy układu znajdowały się na nawigacyjnych pomostach po bokach nadbudówki dziobowej. Zdalne przekaźniki stanowiska kierowania wyrzutniami, znajdowały się przy zewnętrznych obudowach pomostów, a obok nich urządzenia kąta strzału w postaci kolumienek, na których umieszczone były lunetki na celowniku torpedowym. Układ przekazywał dane na wyrzutnie torped już z wypracowanym kątem strzału. Układ uznawany był, za prostszy i skuteczny niż na okrętach typu Wicher. Gotowy  do natychmiastowego użycia nawet przez standardową obsadę wachty, zaś stanowiska celownicze na wyrzutniach torped uważano w związku z tym za potrzebne do użycia jedynie w sytuacjach awaryjnych.

W niedługim czasie, od momentu otrzymania okrętu, kiedy doszło do przeglądu gwarancyjnego, po obu stronach maski rufowych dział kalibru 120 mm, trzeciej, licząc od dziobu, zainstalowano zegar służący do przekazywania danych ogniowych, sąsiedniemu okrętowi w szyku.

Kolejne modernizacje okrętu przeprowadzono już w trakcie działań wojennych, w Wielkiej Brytanii. Polski okręt po miesiącu służby na Oceanie Atlantyckim wykazał niezadowalającą stateczność. W wyniku tego, usunięte zostały z "Błyskawicy" oraz drugiego identycznego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej w październiku 1939 roku w stoczni w Plymouth, zbędne ciężary. Dodano do jego wyposażenia, cztery karabiny maszynowe, typu Lewis kal. 7,7 mm.

W momencie kolejnego postoju w stoczni, w Chatham od 31 stycznia do 9 lutego 1940 roku, na ?Błyskawicy" założono instalację demagnetyzacyjną. Po paru miesiącach, bo w czerwcu 1940 roku w Cowes dokonano częściowego przezbrojenia okrętu, analogicznie do niszczycieli brytyjskich. I tak w miejsce zdjętego rufowego aparatu torpedowego zamontowano działo przeciwlotnicze 20 cwt kal. 76 mm, które wśród członków załogi zyskało popularną nazwę ?Berta". Zamiast dotychczasowych szumo namierników zainstalowano asdic. Usunięto również tory minowe. A w trakcie kolejnego remontu, który przeprowadzono pomiędzy grudniem 1940, a lutym 1941 roku, po uszkodzeniach odniesionych w atlantyckim sztormie, ?Błyskawica" otrzymała pierwszy radar: dozoru nawodnego typu 281 z nieruchomą anteną na maszcie.

W czasie, kiedy 20 czerwca 1941 roku niszczyciel powrócił do swojej macierzystej stoczni w Cowes, gdzie poddany został wymaganej wymianie, posiadanego uzbrojenia głównego. Wyglądała ona następująco:  w miejsce armat Boforsa kal. 120 mm zainstalowano osiem dział uniwersalnych Mk XVI kal. 102 mm na czterech zdwojonych podstawach Mk XIX. Również została zdemontowana pojedyncza armata przeciwlotnicza. Wolnego miejsca po niej nie pozostawiono jednak pustego. Zamontowano na powrót potrójny aparat torpedowy oraz  dodano pokładowe zrzutnie bomb głębinowych, a także cztery burtowe miotacze bomb głębinowych typu Thornycroft Mk IV. Oprócz tego zamiast dotychczasowych przeciwlotniczych karabinów maszynowych Hotchkiss, zainstalowane zostały na jej pokładzie cztery działa automatyczne Oerlikon kal. 20 mm, na sponsonach rufowej nadbudówki w miejsce usuniętych stanowisk nkm-ów oraz na skrzydłach pomostu dowodzenia, o poziom poniżej dotychczasowych sponsonów, które usunięto dla poprawienia pola ostrzału działek.

W drugiej połowie 1943 roku przeprowadzono remont generalny. Usunięto wtedy między innymi pokładowe zrzutnie bomb głębinowych. Oprócz tego wszystkiego, ich furty rufowe, także wyposażenie elektroniczne  uzupełniono zostało zaś o system rozpoznawczy ?swój-obcy" typu 252. Kolejny remont generalny, przeprowadzany w Cowes od lutego 1945 roku, przyniósł między innymi wyposażenie ?Błyskawicy" w nowoczesny radar typu 293.Dodano radar artyleryjski typu 285 sprzężony z dalocelownikiem Mk V oraz radar przeciwlotniczy typu 291 w miejsce dotychczasowego typu 281 na szczycie masztu, który wzmocniono dwoma bocznymi wspornikami. Zmiany spowodowały spadek prędkości maksymalnej o około 2 do 3 węzłów oraz pogorszenie stateczności okrętu.

Po zakończeniu II wojny światowej i związanych z tym walk na morzach i oceanach, okręt kotwiczył w Brytyjskim Porcie. Sytuacja się odmieniła dopiero po uzgodnieniu zwrotu ?Błyskawicy" odbudowywanej Marynarce Wojennej w kraju. Wówczas Brytyjczycy usunęli z jego pokładu najnowocześniejsze wyposażenie elektroniczne, w tym radar typu 293 oraz elementy systemu rozpoznawczego ?swój-obcy", pozostawiając jedynie sprzęt, który był znany w bloku wschodnim. Poprzez dostawy lend-lease. Ponieważ posiadany zapas amunicji artyleryjskiej do znajdujących się na pokładzie statku armat Boforsa, a właściwie zainstalowanych ośmiu dział uniwersalnych Mk XVI, aparatu torpedowego, zrzutni bomb głębinowych, dział automatycznych Oerlikon, był niewielki. A możliwość jego zakupu nie istniała, w celu jego uzupełnienia i możliwości jego powiększenia.

Z tej przyczyny, dowództwo Marynarki Wojennej rozpoczęło uzgodnienia ze Związkiem Radzieckim. Oczywiście dotyczyły one wymiany systemów uzbrojenia. Decyzja co do przezbrojenia niszczyciela zapadła w marcu, szczegółowy harmonogram prac ustalono w lipcu 1950 roku. Wspomniane prace prace przeprowadzono w zimie z 1951 na 1952 rok. Lufy armat uniwersalnych kal. 102 mm zastąpiono radzieckimi typu B-24 kalibru, 100 mm (polskie oznaczenie systemu P-2-100), pozostawiono dotychczasowe maski ochronne. Zdjęto wszystkie małokalibrowe działa przeciwlotnicze kal. 40 i 20 mm, w zamian zinstalowano radzieckie kalibru 37 mm: dwa pojedyncze typu 70-K na skrzydłach pomostu bojowego oraz cztery zdwojone podstawy typu W-11 w miejsce Boforsów i rufowych Oerlikonów

Na Okręcie Muzeum ORP "Błyskawica" zachowała się niemal kompletna zabytkowa centrala artyleryjska produkcji brytyjskiej z okresu II wojny światowej. Jest to unikatowy zabytek techniki. W skład zestawu wchodzi konżugator (kalkulator) morski typu FCB (Fire Control Box), współpracujący z konżugatorem przeciwlotniczym FKC (Fuze Keeping Clock). Całość wspomagał żyro stabilizator artyleryjski RCU (Roll Corrector Unit). W układzie tym pracował także brytyjski dalocelownik Mark V, zachowany w niemal niezmienionym stanie po dziś dzień. Choć wymieniono na nim dalmierz na rosyjski. Podczas zwiedzania okrętu warto zwrócić uwagę na zachowany kompletny zestaw dział Bofors 1936 L/60 kal. 40 mm, z pierwotnego uzbrojenia okrętu No. 6 ustawiony na nadbudówce na śródokręciu, zejściówce do maszynowni.

W czasie kolejnego długiego przeprowadzonego remontu, trwającego cztery lata (1957-1961) oraz pobytu w stoczniach im. Komuny Paryskiej oraz Marynarki Wojennej w Gdyni, poza remontem kapitalnym kadłuba, mechanizmów i urządzeń okrętowych, zainstalowano w miejsce dotychczas użytkowanego sprzętu brytyjskiego, którego sprawność z powodu braku części zamiennych była problematyczna, radziecką stację hydrolokacyjną Tamir-11 oraz radiolokacyjne Rif.

Według projektu załoga liczyła 192 oficerów, podoficerów i marynarzy. W toku służby liczebność załogi się zmieniała. Po tragicznym wypadku, do którego doszło w kotłowni ?Błyskawicy" w dniu 9 sierpnia 1967 roku, niszczyciel pozostał unieruchomiony. W 1969 roku przeklasyfikowano go na okręt obrony przeciwlotniczej i przeholowano do Świnoujścia, a następnie do szczecińskiej stoczni ?Gryfia", gdzie przebudowano pomieszczenia mieszkalne dla zmniejszonej załogi.

Następna przebudowa wiązała się już z przystosowaniem ?Błyskawicy" do pełnienia roli okrętu muzeum. Powojenne malowanie okrętu zbliżone było do wzorów stosowanych na jednostkach radzieckich: z powierzchniami pionowymi w kolorze średnio jasnoszarym, zaś pokładami w pierwszym okresie służby ceglastobrązowymi, a w latach 60. średnio szarymi, w odcieniu nieco ciemniejszym od burt. Znak taktyczny (?51", następnie ?271") był biały, z czarnym cieniem. W podobnym malowaniu, bez numeru burtowego, ?Błyskawica" była eksponowana do lat 90., gdy rozpoczęto stosowanie barwnych kamuflaży według schematów zbliżonych do wojennych.

Rozkazem 025/org. z 12 grudnia 1969 roku "Błyskawica" została przeklasyfikowana na okręt obrony przeciwlotniczej i przydzielona została do 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w ŚwinoujściuZostała również przeholowana wcześniej, 13 czerwca, i odstawiona do stoczni ?Gryfia". Tam przystosowano jej pomieszczenia dla mniejszej, według etatu stuosobowej załogi. Następnie stacjonowała w Basenie Węglowym, po czym później w Kanale Piastowskim. Tam wykonywała zadania z zakresu obrony przeciwlotniczej i szkolenia specjalistów.  Lata mijały i niszczyciel się starzał. Z tego powodu, rozkazem szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z 22 listopada 1974 roku, a dokładniej z początkiem 1975 roku niszczyciel został skreślony z listy floty.

OKRĘT MUZEUM:-

Wieczorem 6 listopada 1974 roku "Błyskawica" na holu okrętu ratowniczego "Piast" powróciła do Gdyni i zacumowała przy burcie "Burzy". W następnym roku poddano ją przebudowie na okręt muzeum w Stoczni Marynarki Wojennej. Projekt adaptacji przygotował inżynier Władysław Kuś, a aranżację wnętrz wystawowych inżynier Edmund Roszak. W ramach przebudowy, dziobowe pomieszczenia wraz z mesą oficerską zostały przekształcone w reprezentacyjny Salon Kaprów. W pomieszczeniach rufowych natomiast utworzono sale wystawowe. Dodatkowo jeszcze zmodernizowano trapy i zejściówki, a trasę dla zwiedzających poprowadzono między innymi przez pomieszczenia siłowni. Pod koniec 1975 roku zakonserwowano w suchym doku część podwodną i zdjęto śruby napędowe, a pozostałe prace stoczniowe wykonano do 24 kwietnia 1976 roku, gdy charakteryzowany okręt został zacumowany w basenie nr 1 portu gdyńskiego, przy Molo Południowym.

1 maja 1976 roku rozpoczęto pierwszy sezon wystawienniczy, czyli jako dział Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

Trasa dla zwiedzających przebiega po pokładzie, gdzie znajdują się uzbrojenie artyleryjskie i torpedowe, w tym eksponowana w przekroju torpeda wz. 53-39, zdwojone działo przeciwlotnicze Bofors 40 mm, miny morskie wz. 08/39, miotacze (radzieckie typu BMB-2 oraz oryginalne Thornycrofta) oraz zrzutnie bomb głębinowych. Dodatkowo także urządzenia kotwiczne na dziobie oraz pod pokładem, w tym przez pomieszczenia siłowni, radiostacji rufowej i mieszkalne podoficerów. Stała ekspozycja w salach wystawowych przedstawia dzieje obecności Polski na morzu od czasów kaprów po współczesne. Od lat 90-tych zrezygnowano z szarego malowania burt niszczyciela, przywracając mu kamuflaże z okresu II wojny światowej. Na przełomie ostatniej dekady XX i pierwszej XXI wieku był to kamuflaż odpowiadający wyglądowi okrętu z okresu działań na północnym Atlantyku z lat 1943?1944, po remoncie z 2004 roku pomalowano ?Błyskawicę" na wzór odpowiadający okresowi operowania na Morzu Śródziemnym w roku 1942. W 2012 roku, po zimowym pobycie w stoczni "Nauta", okręt otrzymał nowy kamuflaż.

W maju 2018 roku na wodach Zatoki Gdańskiej z pokładu okrętu oddano 21 strzałów salwy honorowej na 100-lecie utworzenia Marynarki Wojennej.

W marcu 2021 okręt trafił na 3 miesiące do Stoczni Wojennej celem przeprowadzenia prac konserwatorskich (remontu dokowego, łącznie z częścią podwodną) o wartości ponad 7 mln zł. Teraz warto jeszcze wspomnieć o ważnych rzeczach.

Oprócz funkcji muzealnej "Błyskawica" pełni również rolę reprezentacyjną: na jej pokładzie odbywają się ważne uroczystości, jak na przykład przejęcie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 23 grudnia 2000 roku, czy przekazanie obowiązków Dowódcy Marynarki Wojennej admirałowi Romanowi Krzyżelewskiemu 26 września 2003 roku.

W Salonie Kaprów podejmowane są ważne osobistości goszczące w Gdyni, między innymi 3 czerwca 1998 roku gościł na niszczycielu profesor Zbigniew Kabata, a 17 sierpnia 2000 roku kontradmirał

w stanie spoczynku Romuald Nałęcz-Tymiński.

Na "Błyskawicy" odbywają się promocje oficerskie podchorążych Akademii Marynarki Wojennej, wręczane są awanse i odznaczenia. W dniach 1?2 lipca 1997 roku, w związku z 60-tą rocznicą służby okrętu pod polską banderą, na jego pokładzie odbyła się konferencja naukowa poświęcona historii i dniu dzisiejszemu "Błyskawicy".

W roku 1998, w ramach obchodów 80-lecia Marynarki Wojennej, zorganizowano między innymi spotkanie admirała Ryszarda Łukasika z kombatantami i kadrą floty oraz premierę serii całostek pocztowych poświęconych Marynarce Wojennej. 1 września 2001 roku, w związku z kolejną rocznicą wybuchu II wojny światowej, na okręcie spotkali się zaproszeni kombatanci z Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Innymi, mniej oficjalnymi wydarzeniami odbywającymi się na "Błyskawicy" są promocje książek o tematyce marynistycznej i wojenno morskiej, spotkania z kombatantami czy pasowania na uczniów pierwszoklasistów miejscowych szkół. Mimo swojego statusu, jako okrętu muzeum, "Błyskawica" ma stałą załogę, pełniącą wachty w systemie całodobowym. 

Okręt "Błyskawica" w kulturze:

ORP "Błyskawica" była i jest obecna w literaturze marynistycznej. Swoje wojenne wspomnienia opublikowali między innymi służący na niej: Wieńczysław Kon i Wincenty Cygan. Nakładem Wydawnictwa Morskiego w 1969 roku ukazała się w serii Miniatury Morskie " Polskie Tradycje Morskie książka Jerzego Pertka Niszczyciele ?Grom" i ?Błyskawica", a w 1970 roku w serii Biblioteczka "Morza" książka Władysława Szczerkowskiego ORP "Błyskawica". W 1981 roku w serii Biblioteka Żółtego Tygrysa opublikowano książkę Andrzeja Kuczery Na pokładzie ?Błyskawicy". Niszczycielowi była również poświęcona szósta broszurka z serii Typy Broni i Uzbrojenia z 1970 roku. Wyrazem innego rodzaju obecności okrętu w kulturze masowej jest wprowadzenie do obiegu przez Narodowy Bank Polski 26 kwietnia 2012 roku monety okolicznościowej o nominale 2 złotych.

Niszczyciel "Błyskawica", rozpoczynającej serię Polskie okręty. Jej oficjalna premiera odbyła się 28 kwietnia na pokładzie niszczyciela ?Błyskawica" znalazła się także na znaczkach pocztowych: o nominale 40 groszy wydanym w 1963 roku w serii "XX-lecie Ludowego Wojska Polskiego" i 60 groszy, wydanym w 1968 roku w serii "XXV-lecie Ludowego Wojska Polskiego", w nakładzie 7 000 000 sztuk.

?Błyskawica" jest także dostępna w grze komputerowej World of Warships.

" ORP "Błyskawica" to prawdziwy zabytek klasy zerowej wśród  okrętów  uczestników wojen morskich. Jest najstarszym zachowanym niszczycielem " weteranem II wojny światowej i jedynym bojowym okrętem  alianckim, który uczestniczył aktywnie w działaniach przez cały okres wojny " od 1 września 1939 r. do 8 maja 1945 roku. "

Warto się jest wybrać do Gdyni i zobaczyć " ORP "Błyskawica", poznać jego historię oraz losy.

Okręt-muzeum ORP BŁYSKAWICA

Aleja Jana Pawła II, Gdynia

CENNIK

Bilet normalny 24 zł

Bilet ulgowy 15 zł

Bilet rodzinny 2+2 67 zł

Karta Dużej Rodziny (za jednego członka rodziny) 12 zł

Bilet grupowy normalny (od 10 osób) 18 zł /os.

Bilet grupowy ulgowy (od 10 osób) 12 zł /os.

Usługa przewodnicka w języku polskim 90 zł od grupy maksymalnie 25-osobowej po uprzedniej rezerwacji min. 2 dni wcześniej.

Czas oprowadzania/zwiedzania maks. 45 min.

Ostatnie wejście 45 min. przed zamknięciem

Jeden opiekun na 15 uczestników wchodzi bezpłatnie.

Przerwa w zwiedzaniu od 13.00 do 14.00

Ceny mogą ulec zmianie, warto wcześniej zapoznać się z cennikiem na stronie muzeum

GODZINY OTWARCIA

poniedziałek zamknięty

wtorek 10.00 - 13.00 przerwa 14.00 ? 18.00

środa 10.00 - 13.00 przerwa 14.00 ? 18.00

czwartek 10.00 - 13.00 przerwa 14.00 ? 18.00

piątek 10.00 - 13.00 przerwa 14.00 ? 18.00

sobota 10.00 - 13.00 przerwa 14.00 ? 18.00

niedziela 10.00 - 13.00 przerwa 14.00 ? 18.00



Podstawowe informacje
Lokalizacja
Gdynia, Okręt "BŁYSKAWICA" w Gdyni historia, ciekawostki...
Miejsce
Gdynia
Kiedy
17 sierpień, 2022
O której
Wstęp
Płatny
Strona internetowa
Kontakt
Telefon
058 620 13 81 (wew. 22)
E-mail
Świeradów-Zdrój - miejsce na jesienny wypoczynek
Świeradów-Zdrój
28 wrzesień, 2022
Jesienny urlop najlepiej jest spędzić w górach. Te piękne krajobrazy jesienią pokazują w pełni swój
Kudowa Zdrój- miejsce na jesienny wypoczynek
Kudowa-Zdrój
28 wrzesień, 2022
Kudowa-Zdrój jesienią przyciąga coraz więcej turystów. Ceny w obiektach noclegowych są niższe niż w sezonie
Planujesz wyjazd w góry? Sprawdź, kiedy ruszają przeglądy techniczne kolei i poznaj terminy przestoi
Zakopane Gubałówka
28 wrzesień, 2022
W ośrodkach turystycznych Grupy PKL wkrótce rozpoczną się zaplanowane jesienne przeglądy techniczne. Dlatego wybierając się